Jakiś czas temu w mojej szkole był egzorcysta. Ciekawe do jakiej klasy, nie ...? Nie wspominam o tym, że patrząc na nas był bardziej przerażony niż przekonany swoimi słowami, ale okay. Chcę zwrócić uwagę na to, co mówił. A mianowicie na te wszystkie "symbole okultystyczne". I wiecie co? LUDZIE, NIE POPADAJCIE W PARANOJĘ! Od dłuższego czasu czytam różnego typu felietony, blogi, artykuły o tej tematyce. Nie lubię jak ktoś mi wciska kit. A według niego każdy jest satanistą. Pierdolenie kotka za pomocą młotka. A jeśli chodzi o koty to są całkiem smaczne. Najlepiej polane świeżą krwią...
Żartuję, żeby nie było.
No i otóż to. Jeśli spojrzymy obiektywnym okiem na ten cały burdel to można ciekawych rzecz się dowiedzieć.
Jest wiele rzeczy, symboli, które zostały stworzone w dobrym celu. Może inaczej. Miały dobrą symbolikę, ale Jakiś Wielki Klub Szalonych Satanistów postanowił go przyjąć. No ale przecież to, że coś mi się spodoba i to zastosuje nie znaczy, że jest moje. Powiedzmy, że dam może trochę głupi przykład, ale wypatrzony kobiecym okiem. No to tak: spodoba nam się na przykład jakaś rzecz, chcemy ją kupić, ale czy jeśli zobaczymy ją u kogoś w złym połączeniu, to czy to sprawi, że dany przedmiot stanie się nieatrakcyjny? Nie, będzie tą samą rzeczą, nic jej nie zmieni.
Albo ta zła, okropna muzyka. Kto ją w ogóle wymyślił?! Jak to w ogóle muzyką można nazwać?! Zero przesłania, darcie mordy. I jeszcze ci biedni, zagubieni ludzie ślepo podążający za tym, chcący się upodobnić do idoli. Tak, mówię o disco polo i techno... No to Was zdezorientowałam. A Wy o czym pomyśleliście? O metalu? Punku? Rocku? A zostawcie tą muzykę w spokoju. Ludzie krytykują piosenki o prawdziwej miłości, uczuciach, o tym, że nie można się poddawać i walce w dążeniu do celu, a nie zwracają uwagi na teksty typu "bo ty jesteś zajebista, to sprawa oczywista, wyrosłaś na mądrą dziewczynę, dla ciebie umrę lub zginę" albo "ona tańczy dla mnie" . Ba, mało tego, pochwalają to jeszcze. Śpiewają wyznania jakiegoś lalusia. Nie mam nic do ludzi, którzy słuchają czegoś innego, zachowują się inaczej i są inni niż ja, ale to mnie denerwuje. Nie mówię, że nie ma satanistycznych zespołów, ale nie każda kapela musi dzielić te poglądy. Wracając do muzyki i egzorcysty. Żebyście widzieli miny moich najukochańszych rówieśników, gdy ksiądz mówił, że ta muzyka jest zła itd. Niech się cieszy, że w pobliżu nie ma żadnych pali, masztów albo rzek, przepaści czy coś. Do złej szkoły trafił... A gdy wspomniał o Harrym Potterze, że to jest zuo w czystej postaci i że powinno być zakazane to... po prostu niech się cieszy, że jeszcze żyje. Nikt nie zabierze mi dzieciństwa!
A tak ogólnie to nie wiem, może mi się wydaje, ale normalny człowiek nie dostrzega w swojej szarej rzeczywistości pentagramów w My Little Pony, kajdanek w Monster High czy klątwy Hello Kitty. Ktoś musiał się tego doszukać. Po prostu. Dziękuję za uwagę.
Pozdro&Ciao~Wasz Tasiorek.
1 komentarz:
Masz absolutną rację. Powiem tak, trudno, żeby dziecko oglądające Hello Kitty stało się w przyszłości satanistą -.- Tak samo osoba słuchająca rocka, metalu itp.
Fajnie że poruszasz ten temat:P
Prześlij komentarz